Mam podobne skojarzenia.
Góry - piękne.
Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
- sprocket73
- Posty: 6743
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
Pudelek pisze:w chatce są zdjęcia pewnego nieszczęśnika, co spadł w przepaść
Dlaczego nieszczęśnik? A jakby nie spadł, tylko umierał we własnym domu srając pod siebie przez kilka lat, powoli tracąc kontakt z rzeczywistością, to byłoby szczęście? Masz Pudelku jakieś wizje odnośnie tego jak Ty chciałbyś odejść z tego świata? Czy jeszcze za młody się czujesz na myślenie o tym?
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
Szaleni jesteście. I pan, i pies. A Tobi zakopany w liściach mistrzostwo świata!
Ja do tej chatki bym doszła normalnie szlakiem. Ale widzę, że są inne sposoby
Ja do tej chatki bym doszła normalnie szlakiem. Ale widzę, że są inne sposoby
- sprocket73
- Posty: 6743
- Rejestracja: 2013-07-14, 08:56
- Kontakt:
Re: Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
Jakim szlakiem? Chatka nie jest przy szlaku... Ale od szlaku wygodna ścieżka do niej prowadzi. Natomiast dojście "od dołu" smakuje lepiejWiolcia pisze:Ja do tej chatki bym doszła normalnie szlakiem.
SPROCKET
viewtopic.php?f=17&t=1876
viewtopic.php?f=17&t=1876
Re: Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
Tak, tą ścieżką, co odbija od szlaku. Czyli w sposób "cywilizowany", znaczy - nudny.
Re: Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
Ja do tej chatki szedłem od szlaku i tam było stromo.
Obyś kiedyś nie zaurwisował nieodwracalnie.
Obyś kiedyś nie zaurwisował nieodwracalnie.
mój blog: http://sebastianslota.blogspot.com/
Re: Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
sprocket73 pisze:Pudelek pisze:w chatce są zdjęcia pewnego nieszczęśnika, co spadł w przepaść
Dlaczego nieszczęśnik? A jakby nie spadł, tylko umierał we własnym domu srając pod siebie przez kilka lat, powoli tracąc kontakt z rzeczywistością, to byłoby szczęście? Masz Pudelku jakieś wizje odnośnie tego jak Ty chciałbyś odejść z tego świata? Czy jeszcze za młody się czujesz na myślenie o tym?
facet miał koło 30-tki, więc jak dla mnie średni wiek do umierania, nawet w górach
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Re: Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
Sebastian pisze:Ja do tej chatki szedłem od szlaku i tam było stromo.
ja w ogóle nie wiedziałem jak iść, ale usłyszałem głosy. Myślałem, że w chatce jest impreza, poszliśmy za nimi (tzn. tylko ja je słyszałem, Bastek szedł za mną) i zaprowadziły nas do chatki, a tam pusto. Ciekawe
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!
Re: Wesołe przygody Tobiasza Bobczyńskiego na Maninach
sprocket73 pisze:Pudelek pisze:w chatce są zdjęcia pewnego nieszczęśnika, co spadł w przepaść
Dlaczego nieszczęśnik? A jakby nie spadł, tylko umierał we własnym domu srając pod siebie przez kilka lat, powoli tracąc kontakt z rzeczywistością, to byłoby szczęście? Masz Pudelku jakieś wizje odnośnie tego jak Ty chciałbyś odejść z tego świata? Czy jeszcze za młody się czujesz na myślenie o tym?
Fajnie się o tym pisze, dopóki się nie spadnie. A można się nie tylko zabić, ale również zostać warzywem i obciążeniem dla najbliższych.
Tak bez złośliwości, raczej z troską piszę. Głupot w górach na własnym koncie mam sporo, jakiś opiekun idiotów szczęśliwie czuwał.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 24 gości
