Postautor: Pudelek » 2019-11-03, 14:37
W Masarykovej byłem i w tych okolicach, Bila coś mi mówi, ale teraz nie kojarzę. Za Javornik to już się wybieram prawie od 3 lat, liczę, że w przyszłym roku się w końcu uda.
Staliśmy nad przepaścią, ale zrobiliśmy wielki krok naprzód!