Sebkowe 2025
: 2025-12-30, 18:17
Wycieczek stricte górskich było 27. Początek roku zapowiadał się bardzo kiepsko, ale nadgoniłem od września, z czego się bardzo cieszę i życzę sobie utrzymania owego tempa. Niemniej zawsze starałem się i nadal się staram, by jakość przeważała nad ilością i mam nadzieję, że mi się udaje
Rozrzut pasm był spory, bo aż 15 w trzech krajach.
Pasma / rejony:
Alpy Julijskie - 3
Tatry - 3
Góry Leluchowskie - 3
Beskid Sądecki - 3
Gorce - 3
Orawa - 2
Góry Czerchowskie - 2
Góry Lubowelskie - 1
Niżne Tatry - 1
Mała Fatra - 1
Bachureń - 1
Alpy Kamnickie - 1
Beskid Żywiecki - 1
Beskid Śląski - 1
Góry Choczańskie - 1
Kraje:
Polska - 15
Słowacja - 8
Słowenia - 4
Zostały mi do wywołania i selekcji zdjęcia z ostatniej wycieczki na Skrzyczne, w sumie będzie ich około 3100 z 45 dni wycieczkowo-fotograficznych.
ZIMA I PRZEDWIOŚNIE
Pierwsze wycieczki dopiero w marcu, gdy zima miała się ku końcowi: Chopok i Deresze w Niżnych Tatrach wspomagane kolejką, Trzydniowiański Wierch z koleżanką oraz przedwiośnie na Orawie oraz na Beskidku i Lachów Groniu. Były też krokusy krakowskie pod Wawelem.

WIOSNA
Dwutygodniowe wakacje w Słowenii, moje trzecie z rzędu znakomite zagraniczne wakacje po Rumunii i Jeziorze Garda. Tydzień w Ljubljanie (miasto średnio ciekawe, ale z uwagi na położenie dobra baza wypadowa na wycieczki) i tydzień w Mojstranie u podnóża Alp Julijskich. Mam nadzieję na czwarte z kolei znakomite wakacje zagranicznie, bo na przełomie maja i czerwca jedziemy na dwa tygodnie do Rumunii.


LATO
Kwitnąca Mała Fatra (w MF bywałem bardzo często, ale zwykle jesienią, w czerwcu pierwszy raz), rekreacyjny wyjazd do Liptowa na czerwcowy długi weekend oraz Babky w Tatrach Zachodnich z dwiema babkami.

JESIEŃ
Na początku jesieni trzy weekendy pod rząd w Gorcach: Turbacz, Maciejowa, Koliba Nad Łapsową Polaną wraz ze wschodem słońca na Dziale, potem dwa tygodnie w Krynicy - Zdroju z dynamiczną pogodą. Jesień zawsze mi najlepiej wychodzi.



ZIMA
Trzy grudniowe wyjazdy i trzy inwersje: Kopa Kondracka, Bukowiński Wierch i Skrzyczne.

I taki to był rok.
Pasma / rejony:
Alpy Julijskie - 3
Tatry - 3
Góry Leluchowskie - 3
Beskid Sądecki - 3
Gorce - 3
Orawa - 2
Góry Czerchowskie - 2
Góry Lubowelskie - 1
Niżne Tatry - 1
Mała Fatra - 1
Bachureń - 1
Alpy Kamnickie - 1
Beskid Żywiecki - 1
Beskid Śląski - 1
Góry Choczańskie - 1
Kraje:
Polska - 15
Słowacja - 8
Słowenia - 4
Zostały mi do wywołania i selekcji zdjęcia z ostatniej wycieczki na Skrzyczne, w sumie będzie ich około 3100 z 45 dni wycieczkowo-fotograficznych.
ZIMA I PRZEDWIOŚNIE
Pierwsze wycieczki dopiero w marcu, gdy zima miała się ku końcowi: Chopok i Deresze w Niżnych Tatrach wspomagane kolejką, Trzydniowiański Wierch z koleżanką oraz przedwiośnie na Orawie oraz na Beskidku i Lachów Groniu. Były też krokusy krakowskie pod Wawelem.
WIOSNA
Dwutygodniowe wakacje w Słowenii, moje trzecie z rzędu znakomite zagraniczne wakacje po Rumunii i Jeziorze Garda. Tydzień w Ljubljanie (miasto średnio ciekawe, ale z uwagi na położenie dobra baza wypadowa na wycieczki) i tydzień w Mojstranie u podnóża Alp Julijskich. Mam nadzieję na czwarte z kolei znakomite wakacje zagranicznie, bo na przełomie maja i czerwca jedziemy na dwa tygodnie do Rumunii.
LATO
Kwitnąca Mała Fatra (w MF bywałem bardzo często, ale zwykle jesienią, w czerwcu pierwszy raz), rekreacyjny wyjazd do Liptowa na czerwcowy długi weekend oraz Babky w Tatrach Zachodnich z dwiema babkami.
JESIEŃ
Na początku jesieni trzy weekendy pod rząd w Gorcach: Turbacz, Maciejowa, Koliba Nad Łapsową Polaną wraz ze wschodem słońca na Dziale, potem dwa tygodnie w Krynicy - Zdroju z dynamiczną pogodą. Jesień zawsze mi najlepiej wychodzi.
ZIMA
Trzy grudniowe wyjazdy i trzy inwersje: Kopa Kondracka, Bukowiński Wierch i Skrzyczne.
I taki to był rok.