Cały czas łazikuje po bardzo różnych górach, ale miłość do Tatr pozostała i mimo czasami tysięcy kilometrów odległości potrafi przylecieć w Tatry na kilka dni
Ja zaraziłam Tatrami wnuka (niestety już też dorosły i z babcią nie bardzo mu po drodze)


Użytkownicy przeglądający to forum: sprocket73 i 29 gości